Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą iwostin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą iwostin. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 marca 2015

Projekt denko/ Empties

Cześć wszystkim!

Dziś będzie projekt denko z ostatnich 3 miesięcy. Co zużyłam?



Garnier Ultra Doux Olejek Arganowy i Żurawina- Szampon, który kiedyś skradł mi serce, teraz okazał się być taki sobie... Może dlatego, że moje włosy są już bardzo długie i nie farbuje ich 15 miesięcy? 

Garnier Ultra Doux Awokado i masło karite- Odżywka ta była ok, lecz nie rozumiem tych zachwytów nad nią na polskim jutubie.

Ziaja oliwkowy żel do mycia twarzy- fajny żel dobrze mył i ładnie acz delikatnie pachniał, do tego super tani

Ziaja Ulga- Wychwalany przeze mnie krem na noc tani jak barszcz:)

Sylveco- Szampon z Owsa- Okropnie pachniał, okropnie był niewydajny i tyle...uczucie na skórze dłoni po aplikacji tego specyfiku na włosy dość dziwne. Na 100 % nie kupie go- ten egzemplarz dostałam w shinybox'ie

Palmolive żel pod prysznic- pięknie pachniał, ale nie robił nic ciekawego, tani żel ok.

Yves Rocher Szampon nasiona Gombo wygładzający- ulubieniec mój <3 ładnie pachnie jest bardzo wydajny i dzięki niemu włosy są sypkie i łatwiej się rozczesują.

Yves Rocher- Dwufazowy Płyn do Demakijażu- mój ulubieniec od baaardzo dawna, niczym innym nie zmywam już makijażu oczu :)

Yves Rocher Żel pod prysznic Magnolia- Nowy ulubieniec pięknie pachnie i tak jak wszystkie żele z tej serii Jardnis du Monde jest bardzo wydajny :)

Iwostin- Podkład kryjący do cery tłustej odcień najjaśniejszy- Fajny produkt, szczególnie dla tych osób które mają trądzik lub tłusta cerę :) Jednak z tym kryciem bym nie przesadzała bo aż tak dobre nie jest, ale zapchać nie zapcha.

Nivea- Pomadka ochronna truskawka- w swoim życiu miałam ich baaardzo dużo, nadal najbardziej lubię wersję Vitamin Shake, ale ta także się nada :)

Nuxe krem pod oczy Contour des Yeux Prodigieux- Mam obecnie już 2 opakowanie i nadal jestem nim zachwycona, cena mogłaby być mniejsza, ale w porównaniu z tym co robi to można sobie pozwolić :)


Uff to już koniec. Masz pytanie odnośnie któregoś z produktów, napisz komentarz :)

środa, 1 stycznia 2014

ulubieńcy roku 2013- cz.2: kolorówka

O to 2 część sagi o ulubieńcach  roku 2013

Kolorówka



-Yves Rocher pogrubiający tusz do rzęs. Ta różowa tubka kryje w sobie tyle dobra. Aktualnie posiadam wersję wodoodporną, też ze względu na to, że dużo chodzę po mieście w różnych porach dnia i stanach pogody. Świetnie się sprawdza, szczególnie w połączeniu z następnym kosmetykiem :)

-Eveline odzywka do rzęs. Jest ona białego koloru. Faktycznie poprawia stan rzęs, a nałożona pod tusz do rzęs robi cuda. Stosowałam ją pod tusze z Yves Rocher oraz Golden Rose i za każdym razem się spisywała. Obecnie używam 2 opakowanie. Znalazłam ostatnio szafę Eveline w Rossmannie w Łodzi na Piotrkowskiej, z czego jestem niezmiernie zadowolona :D

-Sephora róż w kamieniu nr 18 Pop Pink. Bardzo żywy odcień, jednak nie ma co się go bać. Świetnie prezentuje się an twarzy, która od razu wygląda na zdrowszą i bardziej wypoczętą.

- Hakuro pędzel do podkładu typu flat top nr H50S. Pędzel o włosiu tak mięciutkim jak łapka kotka. Zakupiony z myślą o używaniu go do podkładu mineralnego, sypkiego, spisał się doskonale. Teraz używany do płynnych podkładów :)

- Inglot Khol Pencil 01. Kredka typu the blackest black. Świetna, trwała, łatwo się z nią pracuje. Jak widać mam już następnika malutkiej wersji, stemperowanej  maksymalnie :D

- Iwostin Correctin fluid matujący. Super ksometyk recenzja tutaj ------------------------------------------------> http://szkielkopisze.blogspot.com/2013/10/recenzja-iwostin-correctin-fluid.html

-Wibo Lovely Magic Pen korektor w pisaku/pędzelku odcień nr 1. Kosmetyk kosztował kilka złoty na wyprzedaży rossmannowskiej. Okazał się strzałem w dziesiątkę. Kupiłam go jeszcze przed wakacjami. Świetnie nadaje się na rozjaśnianie cieni pod oczami :)

- Maybelline that's Mauvie oraz Yves Rocher Rouge Grenadine- cudeńka, więcej tutaj ---------------------------> http://szkielkopisze.blogspot.com/2013/12/moje-pomadki-my-lipsticks.html

- Yves Rocher Wodoodporna kredka do oczu automatyczna odcień  02 Bleu. Kolor zwala z nóg, fajnie wygląda do oczu zielonych oraz brązowych. Ciężko ją zmyć, choć jest troszkę tępa w nakładaniu, ale wybaczam jej to biorąc pod uwagę jak wygląda na oku. Opakowanie fajne także z temperówka z tyłu.



-Inglot Cienie we wkładach:
okrągły nr 358 Matte, trochę przypomina kolor taupe, taki szary brąz
okrągły nr 393 Pearl, jasna brzoskwinka, idealna do rozświetlania łuków brwiowych, kącików oka oraz kości policzkowych :)
kwadratowy nr 482 Double Sparkle, piękny fiolet, idealnie pasuje do moich zielonych oczu
kwadratowy nr 487 Double Sparkle, wrzosowy róż, trochę przypomina That's Mauvie pomadkę opisywana powyżej, jednak ona jest ciemniejsza od tego cienia. Jest idealny na dzień lub w połączeniu z fioletem :)

Uf trochę tego było :D

czwartek, 26 grudnia 2013

Co sądzę o serii Iwostin Purritin ?

Tak jak obiecałam, dziś podsumuję wszystkie kosmetyki z serii Iwostin Purritin jakie posiadam.



Żel na przebarwienia recenzowałam tutaj -->http://szkielkopisze.blogspot.com/2013/12/recenzja-iwostin-remover-zel-redukujacy.html

Emulsję na dzień tutaj -->http://szkielkopisze.blogspot.com/2013/11/recenzja-iwostin-purritin-emulsja.html

Fluid tutaj -->http://szkielkopisze.blogspot.com/2013/10/recenzja-iwostin-correctin-fluid.html

Są to trzy produkty, które na pewno kupię ponownie. Z reszty jestem średnio zadowolona lub w ogóle. Tak na przykład pozbywam się żelu punktowego, który moim zdaniem nie robi nic. Wystawię go na Allegro razem z innymi kosmetykami, których chcę się pozbyć. Z tego to powodu na pewno trafi do bubli roku. Żel do mycia twarzy jest ok, ale lepszy moim zdaniem jest Vichy Normaderm. Krem na noc też jest ok, ale lepszy był moim zdaniem ten z Vichy Globalny. Fajnie było wypróbować prawie całą serię kosmetyków danej marki (kosmetyki kupiłam sama). Dałam im szansę dlatego, że to polska firma. Niestety nie wszystkie kosmetyki mi podpasowały. Dobre jest też to, że są one niekomedogenne, a także to, że żaden nie wyrządził mi krzywdy ;)

Chyba następną mark, którą sprawdzę będzie Eucerin. Ale to pewnie bliżej lata nastąpi :)

wtorek, 17 grudnia 2013

RECENZJA: IWOSTIN Remover Żel redukujący zmiany potrądzikowe





To już trzeci i ostatni produkt, który będę tutaj recenzować tak dokładniej. Z reszty kosmetyków albo nie jestem zadowolona albo uważam je za średniaki. Zrobię później jeden post zbiorczy co ja sądzę o tej serii.

Ten kosmetyk zachwycił mnie na tyle, że postanowiłam go dokupić jak tylko się skończy.
Kosmetyk ma postać bezbarwnego żelu, który jest bardzo wydajny. Na pudełku była informacja od producenta, mówiąca o tym, że na efekty trzeba poczekać kilka tygodni (dokładnie 8). Jednak ja po 2,3 smarowaniach widzę już jak stopniowo przebarwienia i plamy po krostkach znikają.
Niestety kiedyś wyciśnięty pryszcz lub taki co sam zaczął schodzić znikał mi w kilka dni, a teraz znika kilka tygodni a plamki są. Dlatego kupiłam ten produkt. Jestem z ego bardzo zadowolona. Dla kogo on jest? Na pewno dla osób ze skóra tłustą, trądzikową i też taką, która boryka się z przebarwieniami i grudkami po trądzikowymi. Dla osób bez trądziku lub takich, którym schodzące krostki przez 3 tygodnie nie spędzają snu z powiek będzie on nie potrzebny.



cena: standardowa w Super-Pharm 44,49 zł Ja kupiłam na promocji 30% za 31,14 zł
pojemność- 40 ml
data ważności: długa mój kupiony na jesieni ma datę do 03.2015 :)

plusy:
-wydajność
-super działanie
-nie podrażnia
- nie brudzi ubrań lub pościeli
- dostępność- Ja go kupiłam jak powyżej, ale spr w zwykłych aptek i też tam jest, także przez internet

minusy:
- cena- jak dla mnie nawet z promocją to dość sporo za kosmetyk  raczej wspomagający leczenie trądziku niż jego główny kosmetyk.

poniedziałek, 25 listopada 2013

RECENZJA- IWOSTIN Purritin emulsja matująca

dane:
pojemność- 40 ml
opakowanie- tubka w kartonowym pudełku z ulotką wewnątrz
cena-wyjściowa to 44.99 zł a na promocji udało mi się zakupić ją za 31,49 zł w Super-Pharm
Kolor-biały






Oczywiście pierwszym plusem jest brak parafiny w składzie. Może i się powtarzam, ale dla mnie jest to bardzo ważne. Ciężko jest mi powiedzieć ile jeszcze zostało mi tego produktu w tubce, jednak jeszcze trochę go tam jest. Produkt ten zakupiłam tak jak i fluid, o którym mowa tu http://szkielkopisze.blogspot.com/2013/10/recenzja-iwostin-correctin-fluid.html pod koniec lipca i używam od tamtej pory codziennie rano. Do tej pory używam go prawie 4 miesiące. Emulsja matująca do skóry tłustej skłonnej do zmian trądzikowych, sprawdza się u mnie wyśmienicie. Nie świece się od razu po jej nałożeniu, co wcześniej zdarzało mi się dość często z innymi produktami do cery na dzień. Nigdy mnie po niej nie wysypało i nie uczuliła mnie. Nie widzę także, efektu wysuszenia na mojej twarzy, po tak już dość długim używaniu tej emulsji. Jeśli chodzi o datę ważności, to muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem bo przydatność kosmetyku kończy się 07.2014 :)

Minusem może być cena. Te około 45 zł bez promocji to sporawo, dlatego polecam kupowanie produktów w trochę za wysokiej cenie, na promocjach, których w aptekach co raz więcej. Dodatkowo produkt nie posiada filtrów przeciwsłonecznych. Co prawda na emulsję nakładam często podkład, który już SPF ma, ale bądź co bądź dobrze by było gdyby produkt nakładany na dzień miał filtry.






Plusy:
- brak parafiny
- nie zapycha
- nie uczula
-wydajność
-efekt zmatowienia
-długa data przydatności

Minusy:

- brak SPF
-cena wyjściowa

wtorek, 15 października 2013

rabaty z czasopismem Twój Styl oraz zakupy w C&A

Skorzystałam :) w Sobotę ruszyłam do Super Pharmu po zajęciach( u mnie w mieście brak tej apteko-drogerii). W niedziele razem z moim chłopakiem, zwiedziliśmy galerię handlową w moim mieście. Odwiedziliśmy wtedy Diverse, C&A oraz Mohito.

Do Mohito miałam 20% zniżki- zakupiłam za radą koleżanki, co tam pracuje, sweterek szary na długi rękaw rozpinany taki jakiego szukałam. Jego pierwotna cena to 59,99 zł a ja zakupiłam go za 47,99 zł.

Do C&A nie miałam co prawda zniżki ale w ten łikend było 20% na wszystko, więc nie omieszkałam skorzystać. Zakupiłam parę świetnych dzinsów, koszulkę z napisem oraz piżamkę :)

Do Diverse było 25% zniżki, więc skorzystałam z niej kupując torbę, która upatrzyłam już chyba z 2 tygodnie temu. Mama powiedziała, że jest prawie jak walizka :D. Zależało mi na sztywnej, dużej torbie, gdzie spokojnie zmieszczę różne rzeczy formatu A4, oraz żeby miała długi pasek. Ma ona dziwną kieszeń w środku co mnie zainteresowało, ale wyczytałam na stronie, że jest to kieszeń na tablet :) Pierwotna cena 129,99 zł a po zniżce wyszło 97,49 zł :)

W Super Pharm kupiłam żel redukujący zmiany potrądzikowe z Iwostin, żel punktowy także z Iwostinu oraz szampon i balsam do włosów Seboradin Niger. Szampon kiedyś miałam  a na balsam skusiłam się przy okazji. Wykorzystałam tam kupn na 30%.

W Inglocie zakupiłam cień wkład okrągły taki szary brąz matowy nr 258 oraz 2 rzeczy dla mamy, o których wspominać na razie nie będę :) Kupon na 20% do Inglota to był ogólnie szok, bo od co najmniej kilku lat niczego takiego z ta marką się nie zdarzyło. Mam nadzieję, że ta firma będzie częściej korzystać z takich promocji :)








Reasumując jestem bardzo zadowolona z zakupów- kupiłam wszystko to, co chciałam no i zaoszczędziłam.

wtorek, 8 października 2013

Wieczorna rutyna 2

Ostatnio taki post pojawił się na blogu w grudniu 2012, więc najwyższy czas na jego edycje :D




1. Demakijaż oczu robię płynem dwufazowym do demakijażu oczu z wyciągiem z bławatka bio 125 ml. Zostało mi go niewiele, ale wątpię, że na jego miejsce kupię coś nowego. Idealnie zmywa wodoodporny makijaż i nie zostawia tłustej skóry na powiekach po umyciu buzi żelem do mycia ( nie mówię tu o tym żelu z Nivea bo on się nie nadaje do tego...) Jest też wydajny bo używam go od końca grudnia 2012 zostało tyle co widać na zdj.

2. Żel do mycia twarzy to wydawać by się mogło, że byle jaki produkt będzie dobry. Niestety w moim przypadku tak nie jest. Miałam np. żel do mycia twarzy z Vichy Normaderm i byłam zachwycona, teraz dokańczam z Nivea żel z granulkami do cery tłustej i mieszanej i jestem niezadowolona. Używam go niechętnie, ale chcę go po prostu wykończyć. Na swoją kolej czeka żel do mycia z Iwostin.

3. Lubię do przecierania twarzy używać hydrolatów jednak teraz nie posiadam takowego. Obecnie zastąpiłam płyn micelarny z Eveline, wodą micelarną do demakijażu z płatkami róży z Nuxe. Jest to mniejsza wersja 35 ml, gdy mi się skończy mam w zapasie drugą ;) Na razie jestem nią zachwycona, ogólnie jakoś łazi za mną zapach róży ostatnio :D

4. Krem pod oczy to nowość u mnie w kosmetyczce. Wcześniej używałam tylko żeli na powieki. Jednak po przekroczeniu 25 roku życia postanowiłam zapobiegać zmarszczkom wokół oczu. Zakupiłam przed wakacjami z 40% zniżką krem pod oczy z Rival de Loop krem z kolagenem i koenzynem Q10 za niecałe 5 zł...

5. Krem jaki używam to Iwostin Purritin krem redukujący niedoskonałości na noc. Jest niekomedogenny, nie wysypuje mnie po nim, ładnie się wchłania i ogólnie sprawdza się :)

6. Nadal jestem zachwycona Peelingiem z Yves Rocher jednak ma on wadę- jego ważność od otwarcia to 6 miesięcy :( nawet gdybym pamiętała o nim zawsze to nie daje rady go zużyć w takim okresie czasu. Pod koniec ważności używam go do dłoni, dekoltu żeby zużyć jednak go do końca, niekoniecznie na twarz. Chcę się rozejrzeć za jakimś peelingiem enzymatycznym- podobno zaleca się takie peelingi dla osób ze skórą z naczynkami, skórą wrażliwą a także trądzikową.

To jest wszystko co używam do twarzy na noc w tym momencie :)