Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą satin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą satin. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 listopada 2015

MAC HAUL


Cześć Wszystkim!

Poniższe kosmetyki były moim prezentem dla mnie samej oraz prezentem od chłopaka. Część zakupiłam na stronie MAC, a część została zakupiona w Douglasie w Łodzi.






Blanc Type (Matte) cień bazowy, dlatego w opakowanku, bo zabieram go w podróże, na których boje się brać paletki.


Najpiękniejszy cień w kremie jaki widziałam <3 zdjęcia nie oddają jego uroku. Polecam obejrzenie go w sklepie Mac lub Douglasie. 


korktor Pro Longwear NC15- kupiłam na zapas, bo moja obecna buteleczka przeterminuje się z końcem roku.

Szminka Amorous Satin- obawiam się tego koloru jest to coś jak dla mnie bardzo odważnego, ale kolor jest przepiękny.

Paintpot 80 zł
Korektor 77 zł
Cień 74 zł
Amorous 86 zł
   =
317 zł

I od tej kaski Pani odjęła mi bon 40 zł- miłe jest w końcu zapłacić za coś z MACa mniej niż cena wyjściowa. Wyszło na koniec 277 zł


Tutaj tulą się dosiebie 4 cienie w tym jeden z serii Pro Longwear- ten największy, czyli Bloom on. Poniżej jego po lewej stronie jest  Malt (Matte) potem Grain ( Satin) oraz Jest (Frost). Cienie mniejsze kosztują 56 zł a większy 77 zł. Można również wspomnieć, że pojemność mniejszego to 1,5 g a większego to 3,4 g. Staram się kupować takie cienie, które wiem że wykorzystam stąd też takie stonowane odcienie.


Od prawej: Bloom on, Malt, Grain i Jest.


Szminka Amorous oraz paintpot Stroke My Ego







sobota, 4 lipca 2015

Mac Haul prosto z Anglii :)

Cześć wszystkim!

Brat odwiedził dom rodzinny podczas urlopu i przywiózł mi z Anglii kilka rzeczy z MAC jako prezent spóźniony na urodziny :)



Pierwsza rzecz to cień o wykończeniu Satin i kolorze Shroom



Szminka wykończenie Cremesheen kolor Speed Dial


Studio Fix Powder Plus Foundation NC 15



Pod pudrem kryje się gąbeczka


Jako gratis dostałam miniaturę tuszu do rzęs niby efekt sztucznych rzęs, pożyjemy zobaczymy ;)

Produkty testuje już prawie miesiąc (oprócz tuszu) i jestem na prawdę zadowolona. Dziś idę z mama na zakupy i będę mieć na sobie tę szminkę. Wieczorem zaś mój luby zaprasza na randkę z okazji 2 rocznicy związku :) Planuje mieć mocne oko do czarnej sukienki więc na ustach będzie Creme Cup :)

I to już wszystko co miałam do pokazania dziś. Wszystkie te produkty były zapakowane w czarny papier prezentowy, włożone do czarnego pudełka obwiązanego czarną wstążką, efekt mega :)

środa, 8 kwietnia 2015

Tydzień z MAC- Cień Shale Satin

Dziś pierwszy post z serii Tydzień z MAC.



Pod lupę idzie dziś cień pojedynczy o wykończeniu Satin i odcieniu Shale. Jest to jedyny cień z tej marki jaki posiadam dlatego nie chciałabym żeby ten post tak jak i inne były odebrane w zły sposób. W tym poście będę oceniać tylko i wyłącznie ten produkt a nie wszystkie z tej kategorii. Ciężko wydać opinie o wszystkich cieniach MAC skoro mam tylko jeden...

Od razu rozwieje wszelkie wątpliwości.. według mnie to najlepszy cień jaki miałam <3




Po pierwsze nie pyli tak jak to robią wszystkie cienie z Inglota, które miałam, a miałam ich bardzo dużo.

Waga mojego cienia to 1,5 g

Cień jest bardzo napigmentowany, a na powiece wygląda nieziemsko. Nie ma brokatowego wykończenia tylko bardzo drobne drobinki, które na powiece dają efekt właśnie satynowego wykończenia.

Podczas całego dnia noszenia w różnych warunkach wygląda nieskazitelnie, nie muszę patrzeć w kółko w lusterko czy zbija się i schodzi.

Od początku chciałam kupić cień z tej firmy, który byłoby ciężko znaleźć w innej marce kosmetycznej i który będzie dla mnie bardzo uniwersalny. Mogę z niego robić liner mogę dodawać go w zewnętrznym kąciku oraz nakładać go na całą ruchomą powiekę co robię najczęściej.

Bardzo fajnie wygląda w tej 3 wersji razem z czarną kreską.

Cena.....74 zł....uczcijmy to minutą ciszy...

Tak wiem, że wkłady są tańsze, ale ja chciałam mieć coś co mogę wrzucić do torebki oraz jak wyjeżdżam. Wtedy potrzebuje tylko jasnego bazowego cienia oraz tego i nic więcej z cieni nie potrzebuje.

Opakowanie jest porządne i słychać kiedy się zamyka.




Czy kupię go ponownie jak się skończy? Z całą pewnością tak. Czy kupię inny z tej firmy? Nie wiem, jeśli znajdę jakiś cień bardzo uniwersalny dla mnie ale i niecodzienny odcień to pewnie kupię, ale nie mam jakiegoś parcia. Może z tego względu, że mam dużo cieni teraz, a maluje się i tak dość zachowawczo ze względu na pracę.

Macie jakieś cienie MAC warte uwagi?



niedziela, 1 lutego 2015

Nowe MACowe

Cześć wszystkim!

Jestem już po sesji i mogę się pochwalić, że wszystkie zaliczenia już mam oraz egzaminu mam także już zdane :)
Dziś pokażę tutaj moje nowe 3 kosmetyki firmy MAC. Następne 2 szminki oraz jeden cień.


Szminki to:
Creme Cup o wykończeniu Cremesheen
Faux o wykończeniu Satin


Cień to Shale wykończenie Satin



Po lewej stronie cień jest nałożony trochę mocniej a po prawej odpowiednio mniej




Creme Cup w świetle dziennym


Creme Cup zdjęcie z fleszem


Faux w świetle dziennym




2 zdj Faux z fleszem

Moim urządzeniami ciężko jest robić zdjęcia odcieni na ustach, w rzeczywistości Creme Cup to jasny róż, który bardziej się błyszczy od nieco ciemniejszego nude odcienia, który świeci się prawie w ogóle. Faux to bardziej beż a Creme Cup to róż lecz jaśniutki.

Jak widać odcień o wykończeniu Satin ma także lepsze krycie