Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 maja 2018

Nowe ubrania z H&M i nie tylko

Cześć Wszystkim!


Nareszcie (25.04) dotarło do mnie moje zamówienie z H&M, które złożyłam w sobotę 14.04.18. Wysyłka mojego zamówienia się opóźniła i nie ukrywam, że oczekiwałabym w związku z tym jakieś rekompensaty, ale chyba próżno czekać na taki zwrot sytuacji. Po prostu postaram się nie zamawiać poprzez stronę tego sklepu już rzeczy. Dobrze, że nie było tam niczego na ślub, bo bym się wściekła.















Tę bluzkę kupiłam już przed Wielaknocą i tak mi się spodobała, że postanowiłam kupić następną w kolorach odwróconych. Koszt to 39,90 zł, moją kupiłam z rabatem 10%.












Kilka lat szukałam tego typu kurtki jeansowej i w końcu ją znalazłam. Bardzo zależało mi na tym żeby z tyłu kurtka była odpowiednio długa. Dodatkowo w tej kurtce tak jak i mojej czerwonej również z H&M wewnątrz są wkładane kieszenie, co jest mega super rozwiązaniem. Wkładam tam kartę płatniczą lub telefon kiedy słucham muzyki ze słuchawek. Kurtka kosztuje 149,90 zł, za moją zapłaciłam 119,92 zł.









Na zdjęciu wiem, że nie wygląda, ale to czarna bawełniana bluzka z szerszymi rękawami. Na jesieni kupiłam taką samą tylko jasnoniebieską i od tamtej pory szukałam tego modelu w innym kolorze. Bluzka kosztuje 79,90 zl, za moją zapłaciłam 63,92 zł.




W C&A kupiłam 2 zwykłe podkoszulki na ramiączka, które są regulowane. Kupiłam czarną i cielistą wersję, ale już wiem, że muszę kupić więcej. Każda kosztuje 15 zł. Jutro jest w tym sklepie 25% obniżki, więc na pewno się wybiorę.





W tym sklepie kupiłam również taką bluzke/podkoszulek, która jest troszkę grubsza, nadal bawełniana, ma szersze ramiączka i 3 guziki na piersiach dla ozdoby. Bluzka kosztuje 24,90 zł.


Na sam koniec na deser ta o to rzecz, którą nie wiem jak nazwać. Została znaleziona przypadkiem w sklepie New Yorker. Kosztowała 89,99 zł i niestety jest to sam poliester, ale stwierdziałm, że świetnie sprawdzi się założona na moją suknie ślubną, tym bardziej, że również nie jest biała tylko off-white. Więcej o moim ubiorze na ślub w następnym poście :).


W planach mam jeszcze kupienie kliku T-shirtów i bluzek jak i sukienek na lato oraz szortów jeansowych. Pokaże je pewnie w następnym haulu tym razem już letnim.

A Wam udało się kupić coś w dobrej cenie? 

sobota, 14 stycznia 2017

Nowości w szafie: Mango, Orsay, New Yorker, W.Kruk

Cześć Wszystkim/ Hi Everyone!

Korzystając z wyprzedaży zaopatrzyłam się w kilka perełek, z których jestem niesamowicie zadowolona.



Futerko(sztuczne) kupione w Orsay za 140 zł rozmiar S. Jeśli ktoś mnie zna osobiści eto wie, że lubię rzeczy, które są dziwne, a raczej dziwne według innych. Jak tylko przeszłam obok sklepu Orsay to już rzuciło mi się w oczy to futerko i bez namysłu weszłam do sklep capnęłam rozmiar S i sru do przymierzalni. Tam się zachwyciłam, wysłałam zdjęcie mamie i też się zachwyciła. W ten sposób futerko zostało ze mną na zawsze :D Nosiłam już je wiele razy i jest baaardzo ciepłe i wygodne.



Żakiet a la tych od Balmain to było moje ubraniowe marzenie od dawna. Kiedy znalazłam ten z Mango za 399 zł to opadła mi szczęka. Bardzo dobry bawełniany materiał i wszystko to co chciałam, żeby żakiet miał. Oczywiście ja jak to ja nie lubię kupować za pełną cenę. Czekałam więc cierpliwie na wyprzedaż. Kiedy przecenili go na 199 zł było już super, ale na szczęście natrafiłam na noc wyprzedaży na Answear gdzie można było skorzystać z dodatkowej zniżki od wyprzedaży i tak dostałam ten żakiet za 159 zł. Jest w kolorze granatowym i złotymi guzikami w stylu wojskowym/marynarskim. Leży świetnie, od razu wygląda się bardziej poważnie i profesjonalnie.


Za tą sukienką chodzę od września, tzn. chodziłam, bo już ją mam :D Jej cena wyjściowa nie była jakaś bardzo wysoka-89,90 zł jednak a nie lubię płacić pełnej ceny. Doczekałam się i w styczniu kupiłam ją za 59 zł w New Yorkerze. Nie ma ona jakiegoś super składu jednak wyglądam w niej i czuje się obłędnie. Ma długość za kolana (mam 168 cm wzrostu) i butelkowo-zielony kolor.



Nareszcie, nareszcie, nareszcie... mam stanik sportowy z regulowanymi ramiączkami i zapięciem. W dodatku nie kosztował fortuny. przeceniony z 99 zł na całe 30 zł w H&M.




Korzystając z obniżek cen zamówiłam na stronie W. Kruk łańcuszek ze srebra  w kolorze rose gold. Jest bardzo elegancki i kosztował 99 zł z darmową przesyłką.


Jeszcze pokaże Wam moje prezenty od przyszłego męża. Kolczyki dostałam do kompletu z moim naszyjnikiem, który mam już od prawie 1,5 roku. Zestaw jest wykonany z białego złota i zawiera brylanty i szafiry. Dodatkowo dostałam pierścionek również z białego złota z cyrkoniami. 

I to już wszystko. A Wam udało się coś upolować na wyprzedażach?


Ten post jak i wszystkie poprzednie nie jest sponsorowany :)

piątek, 15 lipca 2016

Zakupy ubraniowe/ Clothing Haul

Cześć Wszystkim! Hi Everyone!

Bardzo długo nie kupowałam za bardzo cuchów. Chyba było to spowodowane intuicyjnym przeczuciem, że idą wyprzedaże i na pewno wtedy coś kupię :)



Nie wiem czy widziałyście kiedyś jak na pokazie La Manii były sukienki cekinowe, gdzie cekiny układały się w 2 kierunki w zależności od tego jak przejedziecie ręką po materiale i właśnie jak zobaczyłam te sukienkę w Mango w Warszawie to powiedziałam na głos "no nieee", ku zdziwieniu innych klientek xD od razu ją wzięłam i stwierdziłam, że musi być dobra. Ze względu na moją wystająca pupę i szerokie biodra sukienki muzę zawsze brać większe o rozmiar i na szczęście M wystarczyła. Wiem, że ma ubytki w materiale, ale nie przeszkadzają mi one. 69,90 zł


serduszko....no musiałam

Również w Mango kupiłam ten świetny kombinezon w kolorze khaki, ma długość 7/8 i szerokie nogawki. Do świeżej opalenizny wygląda super. 114,90 zł






Świetne spodnie z H&M za 60 zł. Wysoki stan szerokie nogawki o długości 3/4 coś takiego. Kupiłam je pomimo mojego wahania, ale reakcja najbliższych oraz to jak się w nich czułam po wyjściu z domu, sprawiły, że je zatrzymałam.




To były najszybsze zakupy. Miałam dosłownie 4 minuty na to żeby tam wejść, czyli do New Look i coś kupić lub nie. Capnęłam tę sukienkę i pobiegłam do przymierzalni, cyknęłam fotkę dla narzeczonego, który czekał przed sklepem z siatami. Potem sru do kasy. Spotykam się z bardzo dużą aprobatą a propos tej sukienki ze strony innych. Nie ukrywam, że ma ona kilka przezwisk: piżama, kubanka, oktoberfest...Szukałam po sklepach fajnej sukienki na ramiączka i znalazłam dopiero w ostatnim sklepie do jakiego zaszłam. Jest ona bardzo kobieca i przyjemnie lekka. Rozmiar 36 60 zł.

Nie ma to jak proste zdjęcie, które się obraca po wgraniu... Szukałam jakiś prostych szortów, do chodzenia po domu, do wyjścia z psem itd. Zależało mi tez na dobry materiale i braku ogromnych napisów z logo marki. Te szorty z Reeboka okazały się być strzałem w dziesiątkę. 59,99 zł rozmiar L.

W pewnym małym outlecie w moim mieście kupiłam sukienkę z Vero Mody w odcieniu piasku, długa do kostek z rozcięciami i zapinaną na guziki. Sukienka wygląda nieciekawie na wieszaku, ale wystarczy założyć ją na sylwetkę taka jak moja (bioderka) i już pięknie leży. Lubię ją sobie nazywać safari albo Jurassic Park, bo z tym mi się kojarzy. Koszt 95 zł rozmiar M.








2 raz w H&M kupiłam jeszcze żakiet czarny-biały z suwakami na rękawach (zasuwakami, ekspresami, zamkami- nazwa uzależniona od regionu Polski). Jak on świetnie wygląda z dżinsami... czy to granatowe, błękitne, jasno niebieskie czy szare to to jest cudo. Koszt 50 zł przeceniony z 199 zł... rozmiar 36


Za całe 20 zł kupiłam taki luźny T-shirt rozmiar M, bo uważam że te luźniejsze lepiej leżą, gdy są takie niby za duże. Jasno różowy melanż z kieszonką i nie zagłębokim dekoltem.



Zakupiłam również 2 pary butów. Pierwsza to moje pierwsze wyczekiwane od zeszłego lata Birkenstocki model Gizeh kolor srebrny. Te buty mają chyba tyle samo zwolenników co przeciwników. Fakt nie każdy model do mnie przemawia, ale akurat ten jest świetny, a buty są najwygodniejsze jakie miałam. 227,99 zł. O dziwo mój rozmiar to 36 choć sportowe buty z Reeboka zawsze kupuje 37,5 :)





2 para to balerinki w szpic z z Wittchena, gdybym je kupiła w niedzielę w Warszawie (w poprzednią niedzielę)  to byłabym 100 zł w plecy. Wtedy kosztowały 299 zł (przecenione z 429 bodajże...) a dzień później już 199 zł. Właśnie za tyle je kupiłam. To są idealne buty dla osób szukających eleganckich butów, ale bez obcasa i dla tych którzy mają wąską stopę. Tu już rozmiar 37.





I z cuchów to by było na tyle :)