Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubieńcy grudnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubieńcy grudnia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 stycznia 2018

Ulubieńcy grudnia 2017

Cześć Wszystkim!

 Wiem, że niektóre blogerki rezygnują z ulubieńców grudnia na rzecz ulubieńców całego roku(u mnie takowi już jutro), jednakże sa kosmetyki, które odkryłam w listopadzie tak pod koniec i w grudniu, więc trochę nie fair byłoby mówienie o nich jako o ulubieńcach roku.



W listopadzie zamówiłam kilka próbek a potem w grudniu kilka pełnowartościowych produktów z Neauty Minerals. Dziś pokaże Wam 3 z nich, które na pewno są ulubieńcami grudnia.

Są to mineralne: podkład kryjący  w odcieniu Neautral Pale, róż amethyst Glow oraz cień Frosty Peach. Podkład świetnie kryje, nie roluje się i mam wrażenie, że leczy moje niedoskonałości. Róż to taki chłodny fioleto-róż, także jest to idealny dla mnie odcień na zimę. Natomiast cień to taka zmrożona brzoskwinia, jak sama nazwa sugeruje. Do moich zielonych oczu w sam raz.


Dostępna w Rossmannie marka Alterra zachwyciła mnie tym razem Balsamem Dezodorującym o zapachu Melisy i Szałwi. Jest to dozodorant w kulce i sprawdza sie u mnie świetnie, choć wiadomo, że nie wytrzymuje 12 h, ja i tak jestem osobą, która się sporo poci, więc nie mam wygórowanych oczekiwań.


światło naturalne


flash

Dodatkowo odkryłam fajny tusz do rzęs z Alverde All In One w kolorze czarnym i mającym szczoteczkę/grzebyk wygietą co ułatwia malowanie moich dość sporych oczu, szczególnie w wewnętrznym kąciku. 2 warstwy wystarczają żeby oczy wyglądały fajnie.







I to wszystko na dziś :) Jeśli robiłyście podobne posty to dajcie znać, chętnie zajrzę. Zapraszam jutro na ulubieńców roku 2017.


czwartek, 29 grudnia 2016

Ulubieńcy grudnia/ December's favourites

Cześć Wszystkim/ Hi Everyone!

Wypoczęta i objedzona wracam po świętach :D Zastanawiałam się wcześniej czy grudniowi ulubieńcy mają sens, jednak doszłam do wniosku, że niesprawiedliwe jest pokazywanie w ulubieńcach całego roku czegoś, co kupiłam w grudniu lub listopadzie mimo tego, że mi się ten kosmetyk sprawuje wyśmienicie. Dlatego czytacie ten post :D




Pianka Micelarna do Oczyszczania z Płatkami Róży od Nuxe to mój ulubieniec ostatnimi czasy do mycia twarzy, szczególnie kiedy na zewnątrz jest mróz i biedna buzia nie lubi być dodatkowo tarmoszona przez mocny oczyszczacz :) i ta pięknie pachnie różami <3

Żel do kąpieli i Pod prysznic Żurawina z Migdałem od Yves Rocher. Wyciągnęłam go z szuflady na okres świąteczny, bo tak tez mi się kojarzy ten zapach. Ciała po umyciu tym żelem pachnie jak żelki, na prawdę. Mam też krem z zestawu oraz żel do mycia rąk i wszystkie 3 pachną obłędnie. Zastanawiam się nad zakupem zapasu :D


Korektor Select Cover-Up w odcieniu NW15 od MAC. Po 2 latach prawie używania korektora Pro Longwear przerzuciłam się na coś z łatwiejsza aplikacją, czyli korektor w tubce. Bardzo lubię go nakładać gąbeczką all blending sponge również od MAC. Używam go pod oczy i sporadycznie na inne zmiany na twarzy. Bardzo się polubiliśmy :)


Róż Plum Foolery o wykończeniu Sheertone Shimmer od MAC. Aparat w moim telefonie nie oddaje jego pięknego koloru, śliwki z poświatą. Sprawdźcie sobie w internetach jaki to piękny odcień, o którym mało słyszy się na youtube czy blogach. Miałam go na sobie m.in. w Wigilię.




Tylko 4 rzeczy, więc tym razem mi się udało, jeśli chodzi o nie pisanie o 10 rzeczach :D A jacy byli Wasi ulubieńcy?


Ten post jak i wszystkie poprzednie nie jest sponsorowany :)