Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Drugie podejście do Couleur Caramel

Cześć Wszystkim!


Jeszcze przed świętami skorzystałam z promocji na stronie Couleur Caramel i zamówiłam 4 rzeczy. 

Wokół mascary Backstage chodziłam długo. "Wszyscy" ją chwalili i polecali i w końcu ja też się skusiłam.


Do tego wybrałam bardzo jasny lakier do paznokci odcień nr 18.


Poniżej są moje pierwsze dwa cienie do powiek w formie wkładów. Karmelowo-złoty to nr 105 a różowo-złoto-koralowy to 106.


Cienie w postaci prasowanej to miła odskocznia od tych w formie sypkiej :). Może w przyszłości będę mieć paletę z wkładami tak jak kiedyś z MAC. Za jakiś czas na pewno pojawi się recenzja tych produktów.

3 komentarze:

  1. Na ten lakier też mam ochotę, ostatnio używam tylko jasnych kolorów. U mnie tusze tej marki nie wywołały zachwytów o wiele bardziej pasuje maskara marki Lily Lolo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak narazie nie kupię tego tuszu ponownie, a szkoda. Wiele osób go poleca.

      Usuń
  2. Miałam dwa cienie z Couleur Caramel , bardzo długo ich używałam, ale w końcu stwierdziłam że się zepsuły.

    OdpowiedzUsuń

Spodobały Ci się zdjęcia? A może treść notki?
Masz pytanie? Z chęcią odpowiem.

Jeśli na którekolwiek z powyższych pytań odpowiedziałaś/eś tak lub nie, to

zachęcam do zostawienia komentarza.

Pamiętaj! Jeśli krytyka to tylko uprzejma i konstruktywna.Pozdrawiam moich Czytaczów:)